Słowniczek · Biznes

Prawo Parkinsona

Prawo Parkinsona to obserwacja sformułowana w 1955 roku przez brytyjskiego historyka Cyrila Northcote Parkinsona na łamach „The Economist”. Brzmi ona: „Praca rozszerza się tak, aby wypełnić cały czas dostępny na jej ukończenie” (Work expands so as to fill the time available for its completion).

W praktyce oznacza to, że jeśli dasz sobie tydzień na napisanie oferty – zajmie Ci to tydzień. Jeśli dasz sobie 4 godziny – zrobisz to w 4 godziny. I co najciekawsze, jakość obu wersji będzie porównywalna.

Dlaczego to działa?

Bez sztywnych ram czasowych mózg ucieka w produktywną prokrastynację – czynności, które dają fałszywe poczucie pracy (czytanie artykułów, oglądanie recenzji, „pudrowanie” detali), ale nie przybliżają do celu. Analiza jest dla mózgu bezpieczna – nie da się w niej ponieść porażki. Dlatego wybiera ją zamiast podjęcia wiążącej decyzji.

Prawo Parkinsona w zarządzaniu

  • Spotkania – spotkanie zaplanowane na godzinę zajmie godzinę, nawet jeśli temat wyczerpie się po 20 minutach.
  • Projekty – deadline na 3 miesiące = 3 miesiące pracy. Deadline na 3 tygodnie = ta sama jakość w 3 tygodnie.
  • Research – bez limitu czasowego, research trwa w nieskończoność (patrz: Paraliż analityczny).

Timeboxing jako antidotum

Timeboxing to technika bezpośrednio wykorzystująca Prawo Parkinsona. Polega na wyznaczeniu sztywnego limitu czasowego na zadanie i bezwzględnym zakończeniu pracy, gdy czas się skończy. Wariant z „decyzją domyślną”: jeśli po upływie timera nie podjąłeś decyzji, automatycznie wchodzi opcja domyślna.

Pytania i odpowiedzi

Najczęściej zadawane pytania

Prawo Parkinsona mówi, że praca rozszerza się tak, aby wypełnić cały czas dostępny na jej ukończenie. Jeśli dasz sobie tydzień na zadanie, które można zrobić w 2 godziny – zajmie Ci tydzień. Sformułował je historyk C.N. Parkinson w 1955 roku.

Zastosuj Timeboxing: ustaw sztywny, krótki deadline na każde zadanie. Zamiast 'do piątku' daj sobie 60 minut. Gdy czas minie, kończysz pracę i podejmujesz decyzję na podstawie tego, co masz. Sztuczna presja czasowa eliminuje prokrastynację i perfekcjonizm.

To pułapka mózgu polegająca na wykonywaniu zadań dających fałszywe poczucie pracy (oglądanie recenzji, czytanie kolejnych poradników), które nie przybliżają do celu. Mózg wybiera je, bo analiza jest bezpieczna – nie niesie ryzyka porażki, w przeciwieństwie do podjęcia decyzji.

Spotkanie zaplanowane na godzinę zajmie godzinę, nawet jeśli temat wyczerpie się po 20 minutach. Rozwiązanie: planuj krótsze spotkania (25 zamiast 60 min), ustaw agendę z limitami czasu na każdy punkt i końcowe 'action items'.

Powiązane artykuły