Test · bez zapisów i bez maila

Czy Twoja firma jest gotowa na AI?

Większość wdrożeń AI nie rozbija się o technologię. Rozbija się o to, że dane leżą w piętnastu arkuszach, procesu nikt nie potrafi opisać, a pytanie „czy wolno nam to wysłać na zewnątrz" pada dopiero po podpisaniu umowy.

Sześć pytań o dane, procesy, zespół, zgody i budżet. Wynik nie mówi, jakim jesteś typem — mówi, który element jest najsłabszy i co zrobić najpierw.

1. Gdzie trzymacie dane, na których miałaby pracować AI?

2. Czy da się opisać krok po kroku proces, który chcecie usprawnić?

3. Jak często ten proces się powtarza?

4. Jak zespół reaguje na zmiany w narzędziach?

5. Czy wiecie, jakie dane wolno wam przetwarzać w zewnętrznych narzędziach?

6. Czy jest budżet na wdrożenie i utrzymanie?

Twój wynik

Co zrobić najpierw

Policz koszt procesu Omów to z nami

Co sprawdzamy i dlaczego akurat to

Dane

AI nie zastąpi porządku w danych — powiela go. Model pracujący na piętnastu arkuszach prowadzonych przez różne osoby będzie dawał piętnaście różnych odpowiedzi na to samo pytanie.

Opisywalność procesu

Jeśli nie da się powiedzieć, co dzieje się krok po kroku, nie da się tego zautomatyzować. Automatyzacja złego procesu to tylko szybsza katastrofa.

Powtarzalność

Rzecz robiona trzy razy w roku nie zwróci kosztu wdrożenia i utrzymania. Wartość rośnie z częstotliwością, nie z tym, jak bardzo dana czynność irytuje.

Zespół

Narzędzie, którego nikt nie używa, jest kosztem, nie oszczędnością. Historia poprzednich wdrożeń w firmie mówi o szansach powodzenia więcej niż jakakolwiek prezentacja.

Zgody i dane osobowe

Najczęstszy powód, dla którego wdrożenie staje po miesiącu. Ustalenie, co wolno wypuścić na zewnątrz, jest tańsze przed wyborem narzędzia niż po.

Budżet

Nie chodzi o kwotę, tylko o to, czy obejmuje utrzymanie. Wdrożenie bez budżetu na kolejne miesiące zwykle kończy się jako działający projekt, którego nikt nie odnawia.

CO SPRAWDZA TEN QUIZ

Cztery rzeczy, które decydują o gotowości

Nie chodzi o to, czy używacie AI. Chodzi o to, czy jest do czego je podłączyć.

Czy proces ma ustaloną kolejność

Automatyzacja opisuje kroki regułą. Proces, w którym każdy robi po swojemu, trzeba najpierw uporządkować, a nie oddawać maszynie.

Czy dane są w jednym miejscu

Dane rozsypane po arkuszach, mailach i głowach ludzi to najczęstszy powód, dla którego wdrożenie grzęźnie na starcie.

Kto podejmuje decyzję na końcu

Część procesów kończy się odpowiedzialnością, której nie da się oddać narzędziu. Warto wiedzieć o tym przed wdrożeniem, nie po.

Czy systemy dają się połączyć

Brak API nie wyklucza automatyzacji, ale zmienia jej koszt i trwałość. To jedna z pierwszych rzeczy, które sprawdzamy.

Gotowość to nie to samo co technologia

Firma niegotowa

  • Ma nowoczesne narzędzia, ale każdy używa ich inaczej
  • Dane leżą w arkuszach na dyskach poszczególnych osób
  • Proces istnieje w głowach, nie na piśmie
  • Decyzja o wdrożeniu zapada bez policzenia, co dziś kosztuje

Firma gotowa

  • Ma prosty proces, ale wszyscy wykonują go tak samo
  • Wie, gdzie leżą dane, nawet jeśli leżą w kilku miejscach
  • Potrafi opisać kroki komuś z zewnątrz w dziesięć minut
  • Zna liczbę godzin, które ten proces zjada miesięcznie
CO DALEJ

Od wyniku do pierwszego wdrożenia

01

Wynik pokazuje najsłabszy obszar

Nie średnią, tylko miejsce, które najbardziej blokuje. Od niego zaczyna się każda sensowna rozmowa o wdrożeniu.

02

Policz jeden proces

Kalkulator odpowie, ile ten obszar kosztuje w godzinach i złotówkach. Bez tej liczby wdrożenie jest przeczuciem.

03

Piętnaście minut rozmowy

Jeśli z wyniku wychodzi, że najpierw trzeba uporządkować proces, powiemy to zamiast sprzedawać automatyzację.

04

Audyt, jeśli warto

Dokument z policzonym czasem i wskazaniem, co opłaca się zautomatyzować, a co najpierw uprościć.

PYTANIA

Zanim zaufasz temu wynikowi

Pyta o firmę, nie o Ciebie. Wynik nie mówi, jakim jesteś typem — mówi, który element układanki jest najsłabszy i co zrobić najpierw.

Bo to najczęstszy powód, dla którego wdrożenie zatrzymuje się po miesiącu. Narzędzie działa, a potem okazuje się, że dane, na których miało pracować, nie mogą opuścić firmy.

Znaczy, że najtańsze usprawnienia macie jeszcze przed sobą i nie wymagają żadnej technologii. Uporządkowanie jednego procesu zwykle daje więcej niż narzędzie postawione na bałaganie.

Zapisujemy sam fakt ukończenia i wynik procentowy — bez Twoich odpowiedzi i bez danych kontaktowych, chyba że sam je podasz.

Wybierzcie jeden proces i policzcie, ile kosztuje rocznie. Ta liczba wyznacza kolejność prac lepiej niż jakakolwiek intuicja.

Wynik to początek, nie werdykt

Piętnaście minut wystarczy, żeby ustalić, od którego obszaru zacząć.

Umów rozmowę