E-booki
Rachunek za AI nie kończy się na dwudziestu dolarach
Rachunek za AI rzadko kończy się na 20 dolarach. Policz realny koszt subskrypcji, zużycia i infrastruktury, zanim Cię za...
Jak domykać zadania, kiedy mózg zaczyna pięć naraz
Piętnaście rozgrzebanych spraw i żadnej domkniętej. Poznaj czterokrokowy system domykania zadań dla mózgu z ADHD.
Prokrastynacja to nie lenistwo. To zepsuty proces
Odkładanie na później to nie lenistwo. Zrozum, co naprawdę blokuje Twój mózg — lęk, przebodźcowanie i pogoń za dopaminą.
Dwadzieścia rzeczy, które robisz ręcznie, a nie musisz
Twoi ludzie przepisują dane między systemami, bo „tak zawsze było”. Zobacz 20 procesów, które możesz dziś oddać automaty...
Materiał za darmo też musi się bronić treścią, nie tylko ceną.
PO CO TO KOMU
Kiedy ebook wystarczy, a kiedy nie
Ebook rozwiązuje jeden problem, na który wystarczy wieczór. Jeśli Twój jest większy, powiemy to wprost — również tutaj.
Checklisty, szablony promptów, zestawienia narzędzi z cenami. Rzeczy, które otwierasz przy pracy i zamykasz po dwudziestu minutach.
Zanim wydasz pieniądze na kurs, przeczytaj darmowy materiał z tego samego obszaru. Ten sam język, ten sam sposób tłumaczenia — poznasz, czy Ci odpowiada.
Argumenty na piśmie działają na spotkaniach lepiej niż „widziałem film”. PDF prześlesz dalej albo wydrukujesz i położysz na stole.
Gdy chcesz coś uruchomić, a nie zrozumieć. Wdrożenie wymaga kolejności kroków, zrzutów ekranu i miejsca, gdzie zadasz pytanie — tego PDF nie zrobi. Wtedy idź w kurs.
To możesz być Ty: rozmowa, w której nie musisz zgadywać
Pytania, które padają najczęściej
Za darmo i w całości. Nie ma wersji rozszerzonej za 49 zł ani rozdziału, który urywa się na „resztę znajdziesz w kursie”. Materiał ma odpowiedzieć na swoje pytanie do końca — po to, żebyś przy następnym zakupie wiedział, czego się spodziewać.
Trafi na naszą listę newslettera i nigdzie indziej. Nie sprzedajemy jej, nie wymieniamy się nią i nie wypuszczamy adresów do zewnętrznych systemów reklamowych. Wypisujesz się jednym kliknięciem ze stopki dowolnej wiadomości, a plik, który już masz, zostaje Twój.
Nieregularnie i rzadziej, niż zalecają poradniki o e-mail marketingu. Wysyłamy, gdy jest konkret: nowy kurs, materiał albo rzecz, która zmieniła się w narzędziach na tyle, że warto o niej wiedzieć. Nie ma automatycznej serii powitalnej rozpisanej na dwa tygodnie.
Jasne — po to powstało. Materiały są składane tak, żeby działały i na ekranie telefonu, i po wydrukowaniu na A4. Jeśli chcesz wykorzystać fragment na szkoleniu poza firmą, napisz jedno zdanie — zwykle się cieszymy i pytamy tylko gdzie.
Sprawdź spam i zakładkę „Oferty” — darmowe załączniki lądują tam najczęściej. Jeśli po dziesięciu minutach nadal nic, napisz na adres kontaktowy z tym samym mailem, który podałeś; wyślemy plik ręcznie. Nie musisz zapisywać się drugi raz.
Podajesz adres przy każdym pobraniu, ale na listę trafiasz raz — nie dostajesz podwójnych wiadomości i nie liczymy Cię dwa razy. Zapamiętujemy natomiast, który materiał Cię zainteresował, i to jedyny powód, dla którego formularz w ogóle pyta ponownie.

Wiesz już, że potrzebujesz czegoś więcej?
Piętnaście minut rozmowy wystarczy, żeby ustalić, czy Twój problem to kurs, wdrożenie, czy jedna zmiana w arkuszu.
Umów rozmowę