12 archetypów marki: Filtr decyzyjny, nie etykieta na wizytówce
Archetyp marki nie jest opisem tego, jaka jesteś. Jest regułą, która mówi, czego nie zrobisz.
Archetyp marki to wybrany wzorzec osobowościowy, którym marka posługuje się konsekwentnie we wszystkich punktach styku z odbiorcą: w tonie tekstów, identyfikacji wizualnej, sposobie mówienia o cenach oraz w tym, jak odmawia klientowi.
Koncepcja wywodzi się z prac Carla Gustava Junga o powtarzalnych wzorcach postaci obecnych w mitach różnych kultur. Do marketingu przeniosły ją Margaret Mark i Carol S. Pearson w książce „The Hero and the Outlaw” z 2001 roku, wybierając dwanaście wzorców.
Standardowy zestaw obejmuje: Niewinnego, Mędrca, Odkrywcę, Buntownika, Magika, Bohatera, Kochanka, Błazna, Zwykłego Człowieka, Opiekuna, Władcę i Twórcę. Układają się one wokół czterech motywacji:
Najczęstszy błąd polega na traktowaniu archetypu jak opisu tego, jaka marka jest. Jego realna wartość jest inna: zamienia rozproszone decyzje estetyczne i komunikacyjne w jedno kryterium, które można zastosować bez udziału właściciela firmy.
Marka rzadko traci tożsamość przez jedną złą decyzję. Traci ją przez setki drobnych, podejmowanych przez różne osoby, z których każda osobno jest sensowna. Archetyp zastępuje pytanie „czy to jest dobre?” pytaniem „czy to jest nasze?” — pierwsze nie ma dobrej odpowiedzi, drugie ma.
Stąd praktyczny test poprawnie wybranego archetypu: czy pozwala odrzucić dobry pomysł? Jeśli nie wyklucza niczego, jest opisem, a nie regułą.
Warto zachować proporcje. Nie ma mocnych danych potwierdzających, że akurat dwanaście wzorców to liczba naturalna ani że wszyscy odbiorcy reagują na nie tak samo — sama liczba jest wyborem autorek. Badania pokazują coś skromniejszego: konsumenci opisują znane marki słowami zbliżonymi do przypisanych im archetypów. Model działa więc dobrze jako narzędzie porządkujące decyzje, nawet jeśli słabiej broni się jako teoria psychologiczna.
Standardowy model zawiera dwanaście archetypów: Niewinny, Mędrzec, Odkrywca, Buntownik, Magik, Bohater, Kochanek, Błazen, Zwykły Człowiek, Opiekun, Władca i Twórca. Grupuje się je wokół czterech motywacji — stabilności i kontroli, przynależności i przyjemności, ryzyka i mistrzostwa oraz niezależności i spełnienia.
Żeby zamienić setki drobnych decyzji komunikacyjnych i estetycznych w jedno kryterium stosowalne bez udziału właściciela. Archetyp zastępuje pytanie „czy to jest dobre?” pytaniem „czy to jest nasze?”. Test poprawnie wybranego archetypu jest zawsze negatywny: musi pozwalać odrzucić sensowny skądinąd pomysł.
Tak — jeden dominujący i jeden akcentowy, najlepiej w zapisanej wprost proporcji około 80/20. Czysty archetyp bywa płaski: sam Władca wypada zimno, sam Błazen niepoważnie. Trzeci archetyp nie jest już niuansem, tylko brakiem decyzji, i zwykle sygnalizuje próbę obsłużenia dwóch różnych grup klientów jednym głosem.
Archetyp marki nie jest opisem tego, jaka jesteś. Jest regułą, która mówi, czego nie zrobisz.