Typy kreatywności: jakie są i co oznaczają w pracy

Czyli o tym, dlaczego zdanie „nie jestem kreatywny” prawie zawsze jest nieprawdą, a prawie nikt nie wie, w czym właściwie jest kreatywny.

Typy kreatywności: jakie są i co oznaczają w pracy
Rozwój

Czyli o tym, dlaczego zdanie „nie jestem kreatywny” prawie zawsze jest nieprawdą, a prawie nikt nie wie, w czym właściwie jest kreatywny.

Poniedziałek, 9:30, burza mózgów przed kampanią. Ola rzuca pięć pomysłów w pięć minut, Tomek zapisuje je na tablicy i milczy. Pod koniec spotkania ktoś pyta go wprost, co o tym sądzi. Tomek wzrusza ramionami: „Ja nie jestem kreatywny, ja tylko ogarniam”. Dwa tygodnie później to on znajduje sposób, żeby z pięciu pomysłów Oli zrobić jedną kampanię, która mieści się w budżecie i w terminie. Nikt nie nazywa tego kreatywnością.

A gdyby Tomek był równie kreatywny jak Ola, tylko w inny sposób?

Tak właśnie opisuje to psychologia. Typy kreatywności to różne sposoby, w jakie ludzie wpadają na nowe i użyteczne rozwiązania: jedni generują dużo pomysłów, inni dopracowują jeden, jedni potrzebują ciszy, inni rozmowy. Kreatywność nie jest jedną cechą, którą się ma albo nie. To kilka różnych umiejętności, a każdy z nas jest mocny w części z nich. Dlatego zdanie „nie jestem kreatywny” zwykle znaczy „nie jestem kreatywny tak jak ta osoba, którą uważam za kreatywną”.

Cztery modele z psychologii tłumaczą te różnice najlepiej: od poziomów kreatywności po style rozwiązywania problemów. A kiedy znasz swój sposób tworzenia, łatwiej ułożyć pod niego pracę i dobrać ludzi, z którymi tworzysz.

Trzy rzeczy, które z tego wyniesiesz
1
Jakie typy kreatywności opisują badacze i czym różnią się od siebie.
2
Dlaczego ulepszanie istniejących rzeczy to pełnoprawna kreatywność, a nie jej gorsza odmiana.
3
Jak rozpoznać swój typ i ułożyć pod niego pracę, zamiast udawać kogoś, kim nie jesteś.

Kreatywność to kilka różnych umiejętności

Nowoczesne badania nad kreatywnością zaczęły się od jednego wystąpienia. W 1950 roku psycholog J.P. Guilford, obejmując funkcję prezesa Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego, wytknął kolegom, że prawie nikt nie bada twórczości, i zaproponował, jak to zmienić. Jego wykład opublikowany w „American Psychologist” stał się punktem wyjścia dla całej dziedziny.

Guilford rozdzielił dwa sposoby myślenia, które do dziś opisują dwie połowy procesu twórczego. Myślenie dywergencyjne rozchodzi się na boki: z jednego problemu robi dziesięć możliwych odpowiedzi. Myślenie konwergencyjne idzie w drugą stronę: z dziesięciu odpowiedzi wybiera tę jedną, która działa. Burza mózgów Oli to pierwsze. Kampania Tomka mieszcząca się w budżecie to drugie.

Szkoła i popkultura nagradzają głównie pierwszą połowę. Kreatywny to ten, kto ma pomysły. Tymczasem pomysł, którego nikt nie zawęził i nie dowiózł, zostaje na tablicy. Obie umiejętności są potrzebne, a mało kto jest równie mocny w obu. To pierwszy powód, dla którego warto mówić o typach kreatywności zamiast o samej kreatywności.

Poziomy kreatywności: model 4C

Drugi powód, dla którego ludzie mówią o sobie „nie jestem kreatywny”, to porównywanie się z niewłaściwą skalą. Kiedy myślisz o kreatywności, przed oczami stają Ci Picasso, Steve Jobs albo autorka bestsellera. Na ich tle prawie każdy wypada blado.

James Kaufman i Ronald Beghetto zaproponowali w 2009 roku model czterech poziomów kreatywności, który ten problem rozbraja. Zamiast dzielić ludzi na twórczych i nietwórczych, opisuje cztery poziomy, na których twórczość się dzieje:

PoziomCo oznaczaPrzykład z pracy
mini-cosobiste odkrycie, nowe dla Ciebiepierwszy raz łączysz dwa narzędzia i rozumiesz, jak to działa
little-ccodzienna pomysłowośćnowy układ arkusza, który oszczędza zespołowi godzinę tygodniowo
Pro-ctwórczość zawodowa, oceniana przez innych w branżykampania, oferta albo produkt, za które klient płaci
Big-Cdzieło, które zmienia dziedzinęwynalazki i dzieła, o których uczą się kolejne pokolenia

Większość z nas pracuje na poziomie little-c i Pro-c przez całe życie zawodowe. To pełnoprawna kreatywność i to ona płaci rachunki. Kiedy Tomek mówi „nie jestem kreatywny”, porównuje swoje Pro-c z cudzym Big-C. To jak uznanie, że nie umiesz gotować, bo nie masz gwiazdki Michelin.

Cztery typy kreatywności według neurobiologii

Model 4C mówi, na jakim poziomie tworzysz. Nie mówi, w jaki sposób. To pytanie podjął neurobiolog Arne Dietrich w pracy z 2004 roku w „Psychonomic Bulletin & Review”. Zaproponował dwie osie: czy twórczość jest zamierzona czy spontaniczna oraz czy opiera się na analizie czy na emocjach. Z ich skrzyżowania wychodzą cztery typy kreatywności:

AnalizaEmocje
Zamierzonasystematyczne próby i testy, jak setki prób Edisona przy żarówceświadome sięganie do własnych przeżyć, żeby coś zrozumieć albo napisać
Spontanicznaolśnienie po przerwie, gdy problem „rozwiązuje się sam” pod prysznicemnagły przypływ, z którego rodzi się piosenka, szkic albo tekst

Najważniejsze w tym modelu jest zastrzeżenie samego autora i jego późniejszych prac: to nie są typy ludzi, tylko typy procesów. Każdy z nas korzysta ze wszystkich czterech, tylko w różnych proporcjach. Dwadzieścia lat później Dietrich poszedł dalej i w artykule z 2024 roku nazwał szukanie jednego „ośrodka kreatywności” w mózgu błędem założenia.

Ze słownika Noraline: Inkubacja
Etap procesu twórczego, w którym przestajesz świadomie myśleć o problemie, a rozwiązanie dojrzewa w tle. To on stoi za olśnieniami „pod prysznicem”. W pracy przekłada się na prostą zasadę: trudny problem lepiej odłożyć na noc, niż mielić go do 22:00.

Praktyczny wniosek? Jeśli Twoje najlepsze pomysły przychodzą na spacerze, spacer jest częścią Twojej pracy. Spontaniczna kreatywność potrzebuje przerwy, żeby zadziałać. Kalendarz zapchany spotkaniami od 8 do 18 odcina Ci dokładnie ten tryb pracy.

Typy kreatywności w praktyce: spontaniczne olśnienie na spacerze i zamierzona praca przy biurku

Ulepszanie to też kreatywność, mówi teoria Kirtona

Tomek z pierwszej sceny nie wymyśla od zera. On bierze to, co jest, i robi to lepiej. Długo uważano to za brak twórczości. Brytyjski psycholog Michael Kirton pokazał w 1976 roku, że to błąd. W artykule w „Journal of Applied Psychology” opisał dwa style rozwiązywania problemów: adaptorów, którzy wolą robić rzeczy lepiej, i innowatorów, którzy wolą robić je inaczej.

Kluczowe w teorii Kirtona jest to, że styl i poziom kreatywności to dwie osobne sprawy. Adaptor może być bardzo twórczy, tylko jego twórczość działa w ramach istniejącego systemu: usprawnia proces, łata dziurę w ofercie, przebudowuje arkusz. Innowator rozwala ramy i proponuje coś zupełnie nowego. Firma potrzebuje obu, a najczęstsze konflikty w zespołach wybuchają właśnie między nimi. Innowator uważa adaptora za hamulcowego, adaptor innowatora za kogoś, kto co tydzień zaczyna od nowa i niczego nie kończy.

Adaptor: robi rzeczy lepiejInnowator: robi rzeczy inaczej

Jeśli ten spór brzmi znajomo, wpis o tym, czy konflikt w zespole zawsze jest zły, pokazuje, jak zamienić go z kłótni o charaktery w rozmowę o rolach.

Osiem typów twórczych: od teorii do prostego testu

Modele naukowe są precyzyjne, ale trudno w nich odnaleźć siebie. Czytasz o osiach Dietricha i nadal nie wiesz, co to znaczy w poniedziałek o 9:30. Tę lukę wypełniają testy typów twórczych, które składają kilka osi w gotowe portrety.

Najbardziej znany z nich przygotował w 2019 roku magazyn Adobe Create, pod nazwą Creative Types. Krótkie wybory z dwiema odpowiedziami, osiem typów, każdy z opisem i postacią. Według Creative Review pierwszą edycję przeszło ponad 3,1 mln osób. Test działa wyłącznie po angielsku i jest pisany z myślą o twórcach w sensie artystycznym.

Dlatego na noraline powstała polska wersja tego pomysłu, napisana od zera: test typu twórczego. Trzy osie zbierają w jednym miejscu to, o czym mówią modele z tego wpisu:

Oś testuO co pytaSkąd się wzięła
Energiaczy pomysły rosną Ci w ciszy, czy w rozmowiespontaniczna i zamierzona kreatywność
Kompasczy dobrą robotę oceniasz po tym, że działa, czy po tym, że kogoś poruszaoś analizy i emocji u Dietricha
Ruchczy wolisz zaczynać od czystej kartki, czy ulepszać to, co jestinnowator i adaptor u Kirtona

Z trzech osi wychodzi osiem typów: Wynalazca, Mechanik, Poeta, Rzemieślnik, Budowniczy, Kapitan, Iskra i Gospodarz. Tomek z pierwszej sceny najpewniej wyszedłby Kapitanem albo Mechanikiem. Ola Iskrą. Żadne z nich nie jest „bardziej kreatywne”.

Jak rozpoznać swój typ kreatywności

Zanim zrobisz jakikolwiek test, możesz sprawdzić kilka sygnałów na sobie. Odpowiedz szczerze na pytanie, jak było ostatnio, a nie jak chciałbyś pracować.

  • Gdzie przyszedł Twój ostatni dobry pomysł? Przy biurku, w trakcie pracy nad problemem, czy kiedy robiłeś coś zupełnie innego?
  • Co Cię bardziej męczy: wymyślanie od zera czy doprowadzanie do końca? To, co męczy, zwykle nie jest Twoim trybem.
  • Jak bronisz swojego rozwiązania? Liczbami i logiką, czy opowieścią o tym, co poczuje odbiorca?
  • Co robisz z cudzym projektem? Zaczynasz od nowa, czy szukasz, co da się w nim poprawić?

Te pytania nie dadzą Ci etykiety, ale pokażą kierunek. Jeśli chcesz ułożyć to w gotowy profil, test typu twórczego zadaje piętnaście takich pytań i na końcu mówi, co robisz dobrze, gdzie się zwykle potykasz i o co zadbać. Zajmuje kilka minut.

Typy kreatywności w zespole: partner, lustro i tarcie

Wiedza o własnym typie przydaje się najbardziej wtedy, gdy zestawisz ją z typami ludzi, z którymi pracujesz. Większość tarć w małych zespołach bierze się z różnych sposobów tworzenia, których nikt nie nazwał na głos.

W teście typu twórczego każdy typ ma trzy relacje. Partner ma tę samą energię, ale inny sposób myślenia: uzupełniacie się w jednym tempie pracy. Lustro myśli jak Ty, ale inaczej się ładuje: szybko się rozumiecie i łatwo wpadacie w te same pułapki. Tarcie różni się od Ciebie na wszystkich osiach: najwięcej się od siebie nauczycie, ale bez ustalonych zasad będzie iskrzyć.

Typ twórczy Kapitan: Szymon za sterem statku wskazuje kurs, z listą zadań pod pachą

Najwyraźniej widać to w Design Thinking, metodzie, w której zespół przechodzi pięć etapów: rozmowy z klientami, nazwanie problemu, generowanie pomysłów, prototyp i test. Każdy etap wymaga innego typu kreatywności. Rozmowy z klientami najlepiej prowadzi Gospodarz albo Poeta, bo słuchają ludzi. Burzę pomysłów prowadzi Iskra, a test Kapitan, który nie wymyślał rozwiązania, więc nie będzie go bronił. Tak samo działają pary: partnerzy dobrze razem dowożą prototyp, a osoba, z którą masz tarcie, najbardziej przyda się przy nazywaniu problemu, bo zada pytanie, którego sam byś nie zadał. Etapy i dobór par rozpisaliśmy krok po kroku we wpisie Czym jest Design Thinking i jak dobrać pary do każdego etapu.

Ta mapa najwięcej daje przy podziale ról. Jeśli zespół składa się z samych Iskier, będzie miał dziesięć projektów zaczętych i żadnego skończonego. Jeśli z samych Kapitanów, wszystko będzie dowiezione na czas, tylko nikt nie zaproponuje niczego nowego. Podobnie działa to w talentach Gallupa: sama nazwa typu niewiele daje, dopóki nie zestawisz jej z resztą zespołu.

Czego typy kreatywności nie mówią

Każdy model z tego wpisu ma swoje granice i warto je znać, zanim potraktujesz wynik zbyt poważnie.

Typ nie mówi, ile masz kreatywności. Kirton podkreślał, że styl i poziom to dwie osobne rzeczy. Mechanik i Wynalazca mogą być równie twórczy. Różni ich sposób, w jaki dochodzą do rozwiązania.

Typ nie jest stały. Dietrich pokazał, że wszyscy korzystamy ze wszystkich czterech procesów. Twój wynik zależy od pracy, którą akurat wykonujesz, i od ludzi wokół. Po zmianie roli może wyjść inaczej i to nie znaczy, że test się pomylił.

Typ nie nadaje się do rekrutacji. Popularne testy typów twórczych, łącznie z naszym, to narzędzia do rozmowy i refleksji, a nie zwalidowane testy psychologiczne. Nikt nie sprawdził, czy przewidują, kto sprawdzi się w pracy. Podobnie jak przy filtrowaniu stu pomysłów dziennie, ważniejsze od etykiety jest to, co z nią zrobisz.

Jedna decyzja na ten tydzień

Wróć do Tomka. Gdyby wiedział, że jego kreatywność polega na zawężaniu i dowożeniu, nie musiałby udawać na burzy mózgów, że ma pięć pomysłów w pięć minut. Mógłby powiedzieć wprost: „Dajcie mi pomysły, ja zrobię z nich plan”. Ola mogłaby z kolei przestać traktować jego pytania o budżet jako gaszenie entuzjazmu.

Wybierz jedną rzecz, w której jesteś najsilniejszy, i ułóż pod nią najbliższy tydzień. Jeśli najlepiej myślisz w ciszy, zablokuj w kalendarzu dwie godziny bez spotkań. Jeśli w rozmowie, umów kogoś na kawę z konkretnym problemem. Jeśli dowozisz, a nie wymyślasz, poproś zespół o pomysły i weź na siebie ich zawężenie.

Test typu twórczego noraline
Bezpłatny test

Test typu twórczego — 15 pytań, 8 typów

Piętnaście szybkich wyborów i profil, który mówi, co robisz dobrze, gdzie się potykasz i z kim pracuje Ci się najlepiej.

Sprawdź swój typ →
Pytania i odpowiedzi

Najczęściej zadawane pytania

Badacze opisują je na kilka sposobów. Model 4C Kaufmana i Beghetto dzieli kreatywność na cztery poziomy: mini-c, little-c, Pro-c i Big-C. Arne Dietrich opisał cztery typy procesu twórczego z dwóch osi: zamierzona albo spontaniczna oraz oparta na analizie albo na emocjach. Michael Kirton rozróżnił styl adaptora, który robi rzeczy lepiej, i innowatora, który robi je inaczej.

To model Jamesa Kaufmana i Ronalda Beghetto z 2009 roku. Opisuje cztery poziomy twórczości: mini-c to osobiste odkrycia, little-c to codzienna pomysłowość, Pro-c to twórczość zawodowa oceniana przez branżę, a Big-C to dzieła zmieniające całą dziedzinę. Większość ludzi przez całe życie zawodowe tworzy na poziomie little-c i Pro-c.

Tak. Teoria adaptacji i innowacji Michaela Kirtona z 1976 roku pokazuje, że styl rozwiązywania problemów i poziom kreatywności to dwie osobne sprawy. Adaptor, który usprawnia proces albo przebudowuje ofertę, może być równie twórczy jak innowator, który proponuje coś zupełnie nowego. Firma potrzebuje obu stylów.

Zacznij od kilku pytań: gdzie przyszedł Twój ostatni dobry pomysł, co męczy Cię bardziej (wymyślanie czy kończenie) i jak bronisz swoich rozwiązań. Gotowy profil daje bezpłatny test typu twórczego na noraline: piętnaście pytań z dwiema odpowiedziami i jeden z ośmiu typów z opisem mocnych stron, potknięć i zaleceń.

Tak. Arne Dietrich podkreśla, że każdy korzysta ze wszystkich typów procesu twórczego, tylko w różnych proporcjach. Wynik testu zależy od pracy, którą wykonujesz, i od zespołu, w którym jesteś. Po zmianie roli może wyjść inny typ i nie oznacza to błędu.

Nie. Popularne testy typów twórczych są narzędziami do rozmowy i refleksji, a nie zwalidowanymi testami psychologicznymi. Nikt nie sprawdził, czy przewidują, kto sprawdzi się w pracy. Najlepiej używać ich do podziału ról w zespole, który już istnieje, i do rozmowy o tym, jak każdy z Was pracuje.

O autorze
Szymon Mojsak

Szymon Mojsak

Ekspert automatyzacji procesów biznesowych i współwłaściciel RCPonline — systemu rejestracji czasu pracy.

Teoria zastosowana w praktyce — treści opieram na własnych doświadczeniach zdobytych przy wdrożeniach i w relacjach międzyludzkich.

Poszerzam horyzonty — nieustannie rozwijam wiedzę z zakresu marketingu, psychologii i IT.

Zamieniam twórczy chaos w kierunek — najpierw pytanie „po co”, dopiero potem „jak”. Pomagam zrozumieć procesy, by je usprawnić.

Ten materiał powstał z udziałem AI

Narzędzia AI — wspierały research, redakcję tekstu i przygotowanie ilustracji.

Autor — wybiera temat, pisze pierwszą wersję i redaguje całość przed publikacją. Doświadczenia, oceny i punkt widzenia w tekście są jego własne.

Dlaczego oznaczam materiały z AI →

Komentarze (...)

Ładowanie komentarzy...

Zaloguj się, aby dodać komentarz.