Czym jest shadow AI i dlaczego zakaz nie chroni danych firmy
Czyli o tym, dlaczego pracownik, który wkleja maila klienta do czatu, zwykle chce dobrze, a firma, która mu tego zabrania, zwykle nic nie zyskuje.
Czytaj →Wpisy z kategorii AI
Czyli o tym, dlaczego pracownik, który wkleja maila klienta do czatu, zwykle chce dobrze, a firma, która mu tego zabrania, zwykle nic nie zyskuje.
Czytaj →Czyli o tym, co się zmienia, kiedy agent przestaje pisać odpowiedzi, a zaczyna klikać w Twoich aplikacjach.
Czytaj →Prosisz asystenta AI, żeby przeniósł faktury z poczty do arkusza. Dostajesz odpowiedź: kilkanaście punktów, ładnie sformatowanych, z podpowiedzią, jak ustawić filtr w skrzynce. Czytasz raz. Zamykasz. I przepisujesz ręcznie, bo wdrożenie tej instrukcji trwałoby dłużej niż sama robota.
Czytaj →Jest środa, połowa miesiąca. W skrzynce ląduje mail z ostrzeżeniem, że limit zadań w Twoim planie właśnie się kończy. Wchodzisz do panelu sprawdzić, co go zjadło, i znajdujesz jeden scenariusz. Nowy formularz, sprawdzenie w bazie, wpis do arkusza, wiadomość na Slacku, mail z potwierdzeniem. Pięć kroków, które w Twojej głowie od początku były jedną czynnością.
Czytaj →Anthropic sprzedaje dziś trzy różne rzeczy pod jednym słowem. Claude, Claude Cowork i Claude Code brzmią jak wersja podstawowa, wersja średnia i wersja dla zaawansowanych. Nie są. To nie są trzy poziomy tego samego produktu — to trzy różne umowy o to, jak głęboko wpuszczasz model w swoją pracę.
Czytaj →W życie weszły właśnie przepisy AI Act, które każą oznaczać treści generowane przez sztuczną inteligencję. Nie tylko duże korporacje z działem prawnym — dotyczy to influencera z 3 tysiącami obserwujących, sklepu z chatbotem na stronie i agencji, która wrzuciła wygenerowaną grafikę do posta na Instagramie. Większość z nich o tym nie wie. Sprawdźmy, co dokładnie się zmieniło, kogo to dotyczy i ile kosztuje, jeśli zignorujesz nowy obowiązek.
Czytaj →Masz ChatGPT. Odpowiada na pytania, pisze maile, generuje pomysły. Świetne narzędzie. Ale nadal musisz go karmić kontekstem, poprawiać halucynacje i ręcznie kopiować wynik do właściwego miejsca. To nie jest asystent. To szybszy Google z lepszą gramatyką.
Czytaj →Twój konkurent właśnie zwolnił 30% działu obsługi klienta i zastąpił ich chatbotem. Działa 24/7, kosztuje ułamek, nie choruje. Twoi klienci zaczynają pytać, dlaczego u Ciebie odpowiedź na maila trwa 48 godzin. Nie jesteś w kryzysie. Jeszcze. Ale zegar tyka.
Czytaj →Spędziłeś godzinę na pisaniu promptu. Dodałeś kontekst, przykłady, instrukcje krok po kroku. ChatGPT odpowiedział idealnie. Następnego dnia zadałeś to samo pytanie — i dostałeś zupełnie inną odpowiedź. Bo model nie pamięta. Nie zna Twojej firmy. Nie wie, że „klient premium" u Ciebie oznacza coś innego niż u konkurencji.
Czytaj →